Cube Factory League Zgierz 2026 przyniosło mnóstwo emocji, świetnych pojedynków i wysoki poziom sportowy praktycznie przez cały weekend. Jednak spośród wszystkich wydarzeń szczególnie zapamiętamy dwa momenty, które przejdą do historii zawodów – rekord Polski Mikołaja Morawskiego w 4x4x4 Blindfolded oraz rekord Europy Antoniego Stojka w Clocku.
Jak śpiewał Kamil Bednarek "takie chwile jak te, nie zdarzają się zbyt często", przyjrzymy się więc dokładnie, czego doświadczyliśmy przez ostatnie dwa dni.
Rekord Polski Mikołaja Morawskiego w 4x4x4 Blindfolded
Konkurencja 4x4x4 Blindfolded tradycyjnie należy do tych najbardziej wymagających. Długie oczekiwanie, ogromna koncentracja i pojedyncze próby sprawiają, że nawet dla widzów jest to moment wymagający cierpliwości. Ponad godzinę po rozpoczęciu konkurencji, gdy atmosfera zrobiła się już nieco spokojniejsza, Mikołaj Morawski zaskoczył wszystkich – prawdopodobnie również samego siebie.
Czas 1:31.39 oznaczał nowy rekord Polski w konkurencji 4x4x4 bez patrzenia. Co ciekawe, poprzedni rekord należał również do Mikołaja, a poprawa wyniosła „zaledwie” 0.17 sekundy. W praktyce jednak na takim poziomie nawet ułamki sekundy mają ogromne znaczenie.Rekordy w konkurencjach blindowych nie pojawiają się codziennie, dlatego tym bardziej cieszy nas, że kolejny rekord kraju padł właśnie podczas zawodów Cube Factory League.
W krótkiej rozmowie dla cube-factory.pl Mikołaj Morawski skomentował swój rekord następująco:
„Zależało mi na dobrym wyniku, ponieważ w typowance zagłosowałem na samego siebie i chciałem dołożyć wszelkich starań, aby mieć jak największe szanse na bon. Samo ułożenie zapowiadało się dobrze do momentu, gdy zacząłem z jakiegoś powodu powtarzać zapamiętywanie centrów. Było to takie losowe zawahanie, nie mam pojęcia skąd się wzięło.
Na końcu bardzo się zdziwiłem, gdy pobiłem ten rekord, ponieważ zobaczyłem, że minuty i sekundy są wyrównane względem poprzedniego wyniku, natomiast nie miałem pojęcia co do setnych. Po szybkim sprawdzeniu okazało się, że to był jednak rekord. Byłem bardzo zdziwiony, ale umiliło mi to dzień i bardzo się cieszę.
Jak widać, kontekst tego rekordu jest bardzo ciekawy. Sama wypowiedź Mikołaja sugeruje, że wynik mógł być jeszcze lepszy, gdyby nie moment zawahania podczas zapamiętywania. Możemy więc być niemal pewni, że nie jest to ostatni rekord reprezentanta CFL.
Serdecznie gratulujemy Mikołajowi i trzymamy kciuki za kolejne świetne występy.
Antoni Stojek z rekordem Europy w Clocku
Jeżeli pierwszy rekord był mocnym akcentem zawodów, to drugi był prawdziwym ukoronowaniem weekendu.
Pod sam koniec ostatniego dnia zmagań do stołów usiedli zawodnicy konkurencji Clock, a wśród nich aktualny mistrz świata – Antoni Stojek. Już od dawna należy on do ścisłej światowej czołówki, jednak tym razem udało mu się dołożyć do swojej kolekcji kolejny wielki wynik.
Podczas drugiego ułożenia Antoni uzyskał fenomenalne 1.74 sekundy, ustanawiając nowy rekord Europy! Poprzedni najlepszy wynik na Starym Kontynencie wynosił 1.87, co oznacza poprawę aż o 0.13 sekundy. W konkurencji, gdzie czołówka świata regularnie walczy o setne części sekundy, jest to naprawdę duży krok naprzód.
Reakcje na sali mówiły same za siebie – wszyscy wiedzieli, że właśnie oglądają wyjątkowy moment.
Po ustanowieniu rekordu Europy Antoni Stojek również podzielił się swoimi odczuciami w rozmowie z cube-factory.pl:
„Uważam, że to był niesamowity czas. Kiedy zobaczyłem scramble, to wiedziałem, że jest potencjał, ale nie spodziewałem się, że ułożę aż tak dobrze. Po tym ułożeniu byłem już w totalnym szoku, że udało mi się to osiągnąć. Ogólnie jestem bardzo zadowolony i mam nadzieję, że takie czasy dalej będą się zdarzać. Zapraszam na następną edycję Cube Factory League i pozdrawiam Oliwiera Szuberta za sędziowanie tego singla.”
Skoro mowa o samym ułożeniu, Antoni podzielił się również kilkoma technicznymi szczegółami dotyczącymi rekordu:
„Ogólnie sam scramble był 6-simulem i były tam też inne skipy. Było bardzo mało ruchów i udało mi się to bardzo dobrze wykonać.”
A z języka zegarowego na nasze: podczas gdy w zaawansowanej metodzie jest 7 symultanicznych ruchów do zrobienia, w tym ułożeniu Antek musiał zrobić tylko 6, a poza tym były również inne "skipy" czyli małe pominięcia poszczególnych ruchów.
Jak widać, za rekordem nie stało wyłącznie szybkie wykonanie, ale również wyjątkowo korzystny scramble. Oczywiście sam potencjał nie wystarcza – taki "prezent" trzeba jeszcze dobrze wykorzystać, a Antoni zrobił to perfekcyjnie, zapisując się w historii europejskiego Clocka. Wielkie gratulacje dla Antoniego za ten rezultat i życzymy kolejnych sukcesów na międzynarodowej scenie.
Cube Factory League Zgierz 2026 po raz kolejny pokazało, że zawody ligowe potrafią dostarczyć nie tylko sportowej rywalizacji, ale również wyników na najwyższym poziomie.
Rekord Polski i rekord Europy podczas jednego weekendu? Taki Zgierz zapamiętamy na długo. A po kolejne rekordy – tradycyjnie – zapraszamy na następne przystanki Cube Factory League.