Debiut Kalisza i debiuty w Kaliszu [PODSUMOWANIE]

Franciszek Fidos | 20.06.2026 16:20

Jak pewnie doskonale wiecie ze szkolnych podręczników, najstarszym miastem na terenie Polski jest Kalisz - położone w Wielkopolsce miasto liczy sobie już ponad 1000 lat, a my dumnie możemy powiedzieć, że najświeższym wpisem na kartach jego historii jest Cube Factory League! Za nami pierwsze w dziejach tego miasta zawody speedcubingowe, ale jak zapewniają nas lokalne władze, na pewno nie ostatnie!

Na czwartej edycji tegorocznych ligowych zmagań, do historycznej stolicy Wielkopolski, walczyć w 11 oficjalnych konkurencjach przyjechało 111 zawodników. Na terenie kaliskiej Hali OSRiR mieliśmy zatem topową rywalizację na wielu płaszczyznach. Do startu przystąpiła również piątka debiutantów, których, mamy nadzieję, spotkamy ponownie już niedługo!

Od dawna wiadomo było, że zawody w Kaliszu będą kluczowe dla układu klasyfikacji generalnej, głównie ze względu na liczbę przeprowadzonych konkurencji. O ile zazwyczaj na zawodach CFL rywalizujemy w dziewięciu konkurencjach, tak w Kaliszu mieliśmy o dwa eventy więcej. Oznaczało to, że każdy zawodnik może zdobyć więcej punktów niż na pozostałych edycjach i tym samym wspiąć się o parę pozycji w ligowej tabeli, wykorzystując nieobecność rywali.

Absencja liderów szansą dla peletonu

W Kaliszu nie pojawiło się dwóch zawodników ze ścisłej topki - dotychczasowy lider, Antoni Stojek oraz wicelider Kajetan Opach. Przewaga tych dżentelmenów nad resztą stawki była na tyle skromna, że mogliśmy być pewni przetasowań w czołówce, a sami zainteresowani raczej kalkulowali o ile pozycji spadną niż czy w ogóle.

Od pierwszych sobotnich rund grupa pościgowa zaczęła ataki na czołówkę. W Pyraminxie mocno zaczął Jakub Majchrzak, który pewnie wygrał pierwszą rundę swojej koronnej konkurencji, jednak w finale musiał uznać wyższość debiutującego w tym roku na CFLu, Henryka Gabora. Podium domknął rekordzista Polski z Jeżowa, Adam Romanowski, który coraz odważniej zgłasza akces do czołowej dziesiątki ligi, tracąc do niej mniej niż 100 punktów.

Kolejna konkurencja, 5x5x5 również osłabiła pozycję dotychczasowych liderów. Nieobecność faworyta, Tymona Kolasińskiego otworzyła pozostałym drogę do walki o maksymalną pulę punktów w tej konkurencji. Tutaj jednak, emocji już było mniej. Po pierwszej rundzie na prowadzenie wyszedł Paweł Urbański, który również walczy o jak najwyższą pozycję w TOP10 ligi, za nim uplasował się Konrad Matyszek, jeden z faworytów do triumfu na koniec sezonu ligowego, a podium zamknął kolejny debiutant w tym sezonie CFL, Oskar Hanuszkiewicz. Taki układ utrzymał się również po rundzie finałowej, gdzie warto również wspomnieć o istotnym dla układu tabeli, 4. miejscu Teodora Zajdera

Ataki na rekordy i korespondencyjny pojedynek w czasie

W drugiej połowie dnia, byliśmy świadkami kolejnych finałów i kolejnych nowych twarzy zdobywających CFLowe laury. Konkurencję Square-1 zwyciężył kolejny tegoroczny debiutant, Maksym Wingert. Srebro wywalczył nasz medialny gwiazdor, Łukasz Dubicki, wyprzedzając Pawła Urbańskiego.

Konkurencja 4x4x4 przyniosła mocny zastrzyk punktowy ulubieńcowi trybun, Teodorowi Zajderowi, który wykorzystał nieobecność Tymona i sięgnął po złoto, z dość bezpieczną przewagą nad senior delegatem, Karolem Zakrzewskim oraz Oskarem Hanuszkiewiczem. Teodor bez większych niespodzianek wygrał również konkurencję 2x2x2, gdzie z bezpieczną przewagą pokonał Ignacego Samselskiego oraz swojego starszego brata, Stefana.

W zapowiedzi zawodów, nasz współorganizator Krzysztof Bober przewidywał, że walka o złoto w 3x3x3 Blindfolded rozegra się między nim a Mikołajem Morawskim i tak w istocie było. Zapomniał jednak wspomnieć, że planuje zmasowane ataki na rekord Polski w średniej. Krzysiek od pierwszej rundy wykręcał "osiemnastki" jedna za drugą, a od spełnienia marzeń ostatecznie powstrzymały go ułamki sekund (no i jeden DNF, ale ćśśś). Jak widać, nasze apele o trening przyniosł skutek i Krzysztof przygotował wysoką formę tuż przed Mistrzostwami Europy. W finale konkurencji zbliżył się również do NRa w singlu, wykręcając znakomite 15.70 i pieczętując w ten sposób triumf na zawodach. Drugie miejsce, zgodnie z przewidywaniami, zajął Mikołaj Morawski, a na trzecim miejscu zawody ukończył CFLowy debiutant, Kamil Miński

Ciekawa historia miała również miejsce podczas konkurencji Skewb. Niemal równo (zabrakło jednego dnia) rok po niesamowitym rekordzie świata Ignacego Samselskiego na zawodach CFL Justynów 2025, jeden z jego głównych konkurentów, Oskar Hanuszkiewicz wykręcił znakomitą średnią 1.51, wskakując tym samym na drugą pozycję w światowym rankingu. Warto przypomnieć, że rok temu Oskar pobił rekord Europy z wynikiem 1.64, jednak ten jeszcze tego samego dnia został mu odebrany w wyniku korespondecyjnej rywalizacji z Ignacym właśnie. Jak widać, zawody CFL w połowie czerwca dobrze służą rekordom w Skewbie. Rywalizację w samym Kaliszu ostatecznie wygrał Ignacy, przed Michałem Denkiewiczem oraz łodzianinem, Adamem Dojtrowskim, a Oskar ostatecznie musiał zadowolić się czwartym miejscem

Pewny finisz faworytów

W pozostałych konkurencjach rozgrywanych w niedzielę, wszystko przebiegło raczej bez niespodzianek. Mimo to, fenomenalny na tych zawodach Oskar Hanuszkiewicz triumfował w Megaminxie, wyprzedzając Konrada Matyszka i Teodora Zajdera. Oskar zdobył również brąz w Clocku, gdzie musiał uznać wyższość tylko Pawła Urbańskiego oraz reprezentanta Barcina, Filipa Brokosa, który to o ułamki sekund wywalczył złoto.

Rywalizacja w klasycznej Kostce Rubika, zarówno jedną jak i dwiema rękami, również zakończyła się bez większych niespodzianek. W 3x3x3 OH triumfował Oliwier Szubert, za którego będziemy mocno trzymać kciuki podczas nadchodzących Mistrzostw Europy. Za nim uplasował się jego serdeczny przyjaciel, Teodor Zajder, a podium zamknął doświadczony Karol Zakrzewski.

Skład osobowy podium w konkurencji układania z jedną ręką więcej był bardzo podobny. Tam również zobaczyliśmy Teodora Zajdera oraz Oliwiera Szuberta, przedzielonych tym razem przez Olafa Kuźmińskiego. Teodor wygrał ze średnią 5.14, pokonując Olafa 5.54 oraz 7.06 Oliwiera. Nie zostaje nam powiedzieć nic innego jak MEGA BRAWO za walkę!

I choć podczas kaliskich zawodów nie padł żaden rekord, na pewno nie możemy narzekać na deficyt emocji oraz wspaniałych ułożeń. Poziom, jak zawsze na CFLu, był bardzo wysoki, a to tylko napawa nadzieją na dobre występy naszych rodaków w holenderskim Arnhem. Na następną edycję CFLa musimy poczekać do sierpnia, a w międzyczasie wszyscy będziemy spoglądać w stronę Niderlandów i emocjonować się, miejmy nadzieję, wspaniałym czempionatem.

Oczywiście, ostateczny kształt klasyfikacji generalnej jest już znany i szerzej możecie zapoznać się z nim pod tym linkiem. W zmiany w tabeli zagłębiliśmy się też już wcześniej, a pełną analizę "generalki" po Kaliszu znajdziecie tutaj.

Przy okazji, wszystkich wybierających się za niespełna miesiąc do Holandii zapraszamy do zakupienia reprezentacyjnych koszulek, które mieliśmy przyjemność przygotować razem z Polskim Stowarzyszeniem Speedcubingu. Więcej szczegółów pod tym linkiem. W najbliższym czasie przybliżymy Wam również nasze przewidywania przed Mistrzostwami, a w trakcie samych zawodów na żywo będziemy Wam relacjonować przebieg zdarzeń. Obserwujcie nas!

Z tego miejsca chcielibyśmy również podziękować wszystkim, bez których te zawody nie mogłyby się odbyć. Oczywiście dziękujemy całej obsłudze zawodów - delegatom, rejestratorom oraz wszystkim naszym staffowiczom, którzy dbali o płynny przebieg zawodów. Serdeczne podziękowania kierujemy w stronę miasta Kalisz, za przyjęcie nas w swoich progach oraz objęcie patronatem honorowym naszego wydarzenia, a także Staroście Brzezińskiemu i Polskiemu Stowarzyszeniu Speedcubingu za patronat i wsparcie naszych inicjatyw. Szczególne podziękowania składamy naszemu sponsorowi głownemu - firmie Kraus Folie, za pomoc i wsparcie podczas całego weekendu. Dziękujemy również naszym partnerom medialnym: Latarnikowi Kaliskiemu, Telewizji Kalisz oraz Kalisz24.info.pl, a także pozostałym partnerom i sponsorom - RubiTrenerowi, Miejskiemu Domowi Kultury w Brzezinach, sklepom Halcube.pl oraz KrainaKostek.pl, a także firmom 3mk, Awir, Colian, LightCoreTech i PPHU Skala.

Wyniki zawodów są już dostępne na stronie WCA: https://www.worldcubeassociation.org/competitions/CubeFactoryLeagueKalisz2026

Dostępna jest także galeria zdjęć z zawodów, autorstwa Franciszka Fidosa: https://www.behance.net/gallery/251365277/CFL-Kalisz-13-14062026

Dziękujemy wszystkim za obecność w Kaliszu! Mega brawo dla wszystkich!

ZOBACZ TEŻ:

Teodor Zajder wygrywa EURO 2026! [PODSUMOWANIE DNIA CZWARTEGO]

EURO 2026: Dzień #4 [RELACJA NA ŻYWO]

Euro 2026: Znamy kolejnych mistrzów! [PODSUMOWANIE DNIA TRZECIEGO]

Używamy plików cookie w celu zapewnienia najlepszej jakości usług. Kontynuując, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.