Właśnie dobiegły końca zawody CFL Brzeziny 2026, czyli już piąty przystanek tegorocznego Cube Factory League. Mimo, że na początku zapowiadało się raczej spokojnie i nic nie wskazywało na fajerwerki, to ta edycja "CFLa" była wyjątkowa z niejednego powodu.
Tym razem do Brzezin, a konkretniej do Centrum Kultury Fizycznej wybrało się 129 zawodników. Są to tym samym największe w historii zawody nie tylko z serii Cube Factory League, ale ogólnie spod szyldu Cube Factory! Ponadto, aż 14 zawodników debiutowało na oficjalnych zawodach WCA, co również jest drugim najwyższym wynikiem w historii "nowożytnego" CFLa!
Klasycznie mogliśmy zobaczyć wystepy zawodników w 9 konkurencjach, wśród których znalazły się nie tylko popularne układanki, ale również, między innymi, kostka 7x7x7 oraz układanie wielu kostek 3x3x3 bez patrzenia. Zabrakło tym razem chociażby Clocka czy klasycznego "blinda", a więc zawodnicy musieli pokazać inny zestaw umiejętności.
Początek pierwszego dnia nie zapowiadał cudów ani wielkich występów, ale ten stan rzeczy zmienił się podczas pierwszej rundy Pyraminxa. Byliśmy wówczas świadkami Rekordu Polski Adama Romanowskiego w średniej! Ustanowił on go na poziomie 1.60 i złożyły się na to czasy:
1.56 (1.23) (1.98) 1.82 1.42
Więcej o samych szczegółach rekordu pisaliśmy w tym artykule.
Niestety, Adam nie cieszył się rekordem zbyt długo, gdyż podczas zawodów Pilzno Cubing Holiday 2026 Cyprian Doza pobił wynik Adama o 13 setnych, a więc nowa rekordowa średnia wynosi teraz 1.47. Oznacza to, że Adamowi udało się utrzymać swój wynik ledwie dobę. Drugiego dnia zawodów Cyprian pobił również singla w tej konkurencji, z czasem 0.88, odbierając tym samym Adamowi drugiego NRa. Adam, głowa do góry, zapraszamy na kolejne CFLe, żeby odzyskać swoje rekordy!
Niedługo później zaczęliśmy poznawać pierwsze rozstrzygnięcia zawodów. Serię finałów rozpoczęła konkurencja 4x4x4, gdzie trzecie miejsce, z nowym rekordem życiowym, zajmuje Oliwier Szubert, który niezapowiedzianie przyjechał do Brzezin walczyć o ligowe punkty i skutecznie przekreślił nasze przewidywania na te zawody. Na drugim miejscu tej konkurencji uplasował się Antoni Stojek, a wygrał, bez zaskoczeń, Teodor Zajder. Zapamiętajcie ten skład podium.
Następny finał odbył się w konkurencji, która już wcześniej zdążyła dostarczyć nam emocji. Chodzi oczywiście o Pyraminxa. Tutaj, aby znależć sie na podium, trzeba było uzyskać nie tylko średnią 2.19, ale także singla 1.40. Taki bowiem wynik uzyskał Paweł Urbański, za którym, z taką sama średnią, ale gorszym pojedynczym ułożeniem, uplasował sie Adam Kędziorski. Srebrny krążek w tej konkurencji zdobył Mistrz Europy Jakub Majchrzak, a wygrał, utrzymując swoją dominację w ten weekend, Adam Romanowski.
W zapowiedzi pisaliśmy, że Bartosz Karpiński o zwycięstwo w 3x3x3 One Handed może być raczej spokojny. Mamy nadzieję, że Bartek nie poczyta nam tego za złe, bo, delikatnie mówiąc, wykrakaliśmy. Złoty medal ostatecznie powędrował do Oliwiera Szuberta, który tak jak mówiliśmy, postanowił jednak odwiedzić Brzeziny, Bartosz Karpiński zajął drugie miejsce, a podium domknął Antoni Stojek.
Następny finał odbył się w konkurencji Skewb, gdzie rozstrzygnięcie poszczególnych medalistów nastąpiło bez zaskoczeń. Najniższe miejsce na podium zdobywa Antoni Stojek (to już jego trzeci medal pierwszego dnia zawodów), drugi, z ponad sekundową przewagą, Michał Denkiewicz, a wygrywa nasz obecny rekordzista świata – Ignacy Samselski.
Dzień zakończył się próbą w konkurencji 3x3x3 Wiele Kostek bez patrzenia. Krzysztof Bober tym razem nie zawiódł 38 milionów Polaków i pewnie wygrał swoją koronną konkurencję. Ułożył 45 na 56 zadeklarowanych kostek w czasie 59:15, dzięki czemu uniknął słów "Krzysiu, otwórz oczy" wypowiadanych z ust sędziego przerywającego mu podejście. Na drugim stopniu podium uplasował się Kacper Dworak a na trzecim Oleh Toporovych. Obaj panowie ułożyli tyle samo kostek, 15, ale Kacper zadeklarował jedną mniej niż Oleh, więc sklasyfikowany był wyżej.
Następny dzień obfitował również w bardzo ważne momenty. Jednym z nich był występ Hathi Nguyen w pierwszej rundzie kostki 3x3x3, w której to pobiła ona rekord Polski niewidomych w średniej (18.51) oraz w pojedynczym ułożeniu (17.03). Serdecznie gratulujemy i czekamy na więcej!
Kolejną rundą był finał największej oficjalnej sześciennej kostki, czyli oczywiście 7x7x7, gdzie Adam Kędziorski wreszcie wspiął się na podium (po paru czwartych miejscach), srebrny krążek zdobył Antoni Stojek, a wygrał Konrad Matyszek, wyprzedzając Antka ledwie o kilkadziesiąt setnych.
Megaminx nie przyniósł żadnych zaskoczeń. Zwyciężył dość pewnie Ihor Sukhovatenko, drugie miejsce zajął Antoni Stojek z bezpieczną przewagą nad trzecim Teodorem Zajderem.
Na koniec dnia zostały nam już tylko konkurencje 2x2x2 oraz 3x3x3. Pamiętacie skład podium 4x4x4 tak jak mówiliśmy? Jeśli tak, to wiecie już zatem jak wyglądało podium i tych dwóch konkurencji, gdyż żadnych zmian w jego składzie ani konfiguracji nie było. Zatem zarówno w "dwójce" jak i "trójce" zwyciężył Teodor Zajder, drugi był Antoni Stojek a trzeci Oliwier Szubert. Trójka przyjaciół nie kryła radości z takiego stanu rzeczy podczas ceremonii końcowej, a jedynym niezadowolonym był nasz fotograf, który z trzech różnych podiów miał identyczne zdjęcia. Medalistom oczywiście gratulujemy tak szerokiego wachlarza umiejętności pozwalającego na tak rozległą dominację.
Wyniki zawodów CFL Brzeziny już zostały przeliczone w kontekście klasyfikacji generalnej CFL 2026. Na szersze analizy jeszcze przyjdzie czas, ale warto nadmienić, że Ignacy Samselski umocnił się na pozycji lidera, zwiększając swoję przewagę nad resztą stawki. Drugie miejsce utrzymał również Konrad Matyszek za to zmiana nastąpiła na trzecim miejscu. Teodora Zajdera przeskoczył Antoni Stojek, który wrócił po nieobecności na zawodach w Kaliszu. Zeszłoroczna historia się tutaj powtarza, bo gdyby nie ta absencja, to Antoni prawdopodobnie byłby teraz pewnym liderem. Pamiętamy, jak w zeszłym roku Antkowi zabrakło naprawdę niewiele do końcowego triumfu, mimo jednych zawodów na koncie mniej. Czy tak będzie i w tym roku, czy jednak dojdzie do przewrotu na ostatniej prostej? Warto też wspomnieć, że do TOP10 wskoczył Adam Romanowski, kosztem ponownie nieobecnego Kajetana Opacha. Pełny skład generalki możecie zobaczyć tutaj.
Z tego miejsca chcielibyśmy również podziękować wszystkim, bez których te zawody nie mogłyby się odbyć. Oczywiście dziękujemy całej obsłudze zawodów - delegatom, rejestratorom oraz wszystkim naszym staffowiczom, którzy dbali o płynny przebieg zawodów. Serdeczne podziękowania kierujemy w stronę CKF Brzeziny i miasta Brzeziny, za przyjęcie nas w swoim progach, dziękujemy Pani Marszałek Wojewówdztwa Łódzkiego, Joannie Skrzydlewskiej za objęcie patronatem honorowym naszego wydarzenia, Staroście Brzezińskiemu za patronat i wsparcie naszych inicjatyw a także Muzeum Regionalnemu w Brzezinach za pomoc logistyczną. Dziękujemy również pozostałym partnerom i sponsorom - RubiTrenerowi, Miejskiemu Domowi Kultury w Brzezinach, sklepom Halcube.pl oraz KrainaKostek.pl, a także firmom LightCoreTech i PPHU Skala.
Wyniki zawodów są już dostępne na stronie WCA: https://www.worldcubeassociation.org/competitions/CFLBrzeziny2026
Dostępna jest także galeria zdjęć z zawodów, autorstwa Franciszka Fidosa: https://foto.fidos.com.pl/share/cfl-brzeziny-2026
Dziękujemy wszystkim za obecność w Brzezinach! Teraz chwilowa przerwa od ligowych kalkulacji i widzimy się w Aleksandrowie!