Od stycznia tego roku w popularnym "blindzie" nastąpiła aktualizacja formatu konkurencji, co spowodowało, że zawodnicy w trakcie rundy podchodzą aż do 5 ułożeń. Taka zmiana w znaczący sposób zmieniła bardzo wiele aspektów wpływających na rywalizację. Jak na tegorocznym Euro poradzą sobie Polacy? Kto jest faworytem do zwycięstwa?
Klasyczna Kostka Rubika bez patrzenia zadebiutowała na mistrzostwach Starego Kontynentu już w 2004 roku, a pierwszym mistrzem Europy w tej konkurencji został Izraelczyk Dror Vomberg. Cztery lata później legendarny Rafał Guzewicz zdobył pierwszy polski medal w tej konkurencji, który od razu był z najcenniejszego kruszcu. W 2012 roku na polskiej ziemi tytuł wicemistrza zdobył Marcin Kowalczyk, jednak to na kolejnym Euro w Danii Grzegorz Jałocha powtórzył wyczyn Rafała Guzewicza i zdobył swój kolejny złoty medal. Ostatnim podium w drugiej dekadzie XXI. wieku był brązowy medal Marcina Zalewskiego. W erze postpandemicznej nasi reprezentaci kazali nam czekać na rozstrzygnięcia do ostatnich prób finału. W 2022 roku Krzysztof Bober w trzeciej próbie finału rzutem na taśmę wskoczył na najniższy stopień podium. Natomiast dwa lata temu Adrian Dębski wzniósł się na wyżyny swoich umiejętności i sensacyjnie zdobył tytuł mistrza Europy po fenomenalnym ostatnim ułożeniu.

W trakcie tegorocznego czepmionatu w szranki blindowej rywalizacji stanie 268 zawodników z Europy, a Polska ponownie będzie najliczniejszą kadrą z 40 zawodnikami. Faworytem do zdobycia tytułu jest fenomenalny w ostatnich miesiąc Francuz Charles Daloz-Baltenberger, którego szanse na złoty medal opisywane są na 46%. W gronie pretendentów są również Niemiec Jens Haber (17%) i Austriak Simon Praschl (15%). W gronie walczących o medal znajdą się również reprezentanci Izraela i Hiszpanii, kolejno Ben Baron (39% szans na podium) i Iker Carrasco Ruiz (15%). W szerokiej czółówce mamy również znaczącą grupę naszych kadrowiczów, a są to: Krzysztof Bober (1.2% szans na złoto, 7.7% szans na medal), Stanisław Szyszka (0.5%, 7.7%) i Adrian Dębski (0.2%, 6.0%), a także Tomasz Cepil, Kamil Przybylski i debiutujący na imprezie tej skali Dominik Kobinski. Nie możemy również zapomnieć o aktualnym mistrzu Polski w tej konkurencji - Wojciechu Rogozińskim! Niestety, żadna z 10 tysięcy przeprowadzonych symulacji nie pozwoliła Wojciechowi znaleźć się na miejscu medalowym.
Prawdopodobny zwycięzca: Daloz-Baltenberger (46%)
Prawdopodobny skład podium: Daloz-Baltenberger (78%), Praschl (62%), Haber (47%)
Prawdopodobny skład finału: Haber (97%), Baron (96%), Praschl (95%), Daloz-Baltenberger (94%), Cepil (80%), Szyszka (74%), Carrasco Ruiz (72%), Vos (71%), Bober (66%), Vædele Egdal (61%), Stokes (53%), Dębski (52%), Kobiński (41%), Garcin (39%)
Format "best of" powoduje, że 3x3 bez patrzenia jest skrajnie trudną do przewidzenia konkurencją, jednak czas zwycięzcy powinien zmieścić się w przedziale 12.91 - 16.12 sekundy, a medalisty 15.48 - 17.47 sekundy. Aby awansować do finału, ostatni wchodzący zawodnik zrobi to z wynikiem z zakresu 18.52 - 19.92 sekundy, a do półfinału 1:01 - 1:08 minuty.

Biorąc pod uwagę bardzo płaskie wyniki predykcji, finał BLD będzie jednym z najciekawszych finałów całych mistrzostw, a sama walka półfinałowa również będzie niezwykle emocjonująca. Pomimo tego, że nasi kadrowicze nie są w ścisłej czołówce, to jednak biorąc pod uwagę ich potężne doświadczenie jesteśmy pewni, że będą w stanie walczyć o najwyższe laury. Szansa na polski medal to około 24%, a dodatkowo liczba Polaków w finale również powinna być znacząca. Blindowe emocje rozpoczną się już w piątek o 11:40. Po sobotniej przerwie, półfinał zostanie rozegrany w niedzielę o 12:20, a finał o 14:50.
[10000 symulacji, stan bazy danych WCA 30.06.2026]