Najmniejszą i jednocześnie najszybszą konkurencją rozgrywaną podczas zawodów WCA jest kostka 2x2x2, ale nie oznacza to, że przynosi najmniej emocji oraz sportowych wrażeń. Podczas nadchodzących Mistrzostw Europy możemy być pewni topowej rywalizacji oraz walki o medale rozbijającej się o ułamki sekund. Jak Polacy zaprezentują się w tej batalii?
Jak wiele innych konkurencji, również popularna "dwójka" zadebiutowała na Mistrzostwach Europy w Paryżu w 2006 roku. Do rywalizacji stanęło wówczas 36 zawodników (niestety, ani jeden Polak), a triumfował Węgier Milán Baticz, który średnią 5.92 zgarnął złoty medal oraz ustanowił rekord swojego kraju. Pierwsze polskie akcenty w europejskiej historii tej konkurencji znajdziemy 2 lata później - na mistrzostwach w Bilbao pośród 84 zawodników rywalizujących w 2x2x2 znalazło się 6 Polaków. Najlepszy z nich, Łukasz Ciałoń zajął znienawidzone przez sportowców 4. miejsce, plasując się o 0.28 sekundy za podium. Co ciekawe, podczas hiszpańskiego czempionatu przeprowadzono tylko jedną, finałową rundę tej konkurencji, a więc margines błędu był minimalny.
Na pierwszą zdobycz medalową nie musieliśmy jednak długo czekać. Już w 2010 roku, na czempionacie w, można powiedzieć, rodzinnym mieście kostki Rubika, Budapeszcie, legenda polskiego speedcubingu, Michał Pleskowicz nie dał szans konkurencji i wrócił do domu ze złotym krążkiem! W finale o ponad pół sekundy pokonał holendra Matsa Valka, atakując jednocześnie podium z odległej, ósmej lokaty po pierwszej rundzie. Michał na laurach jednak nie spoczął i na kolejnych edycjach dokładał kolejne medale do kolekcji - srebro z Wrocławia w 2012 roku oraz złoto z Roskilde 2 lata później.
Rok 2016 przyniósł kolejne polskie złoto, tym razem zawieszone na szyi fenomenalnego wówczas Macieja Czapiewskiego. Starsi zawodnicy pamiętają, że Maciej w tamtym okresie bił wszystkie możliwe rekordy w tej konkurencji, a ukonorowaniem tej wysokiej formy był medal wywalczony w Pradze. Drugie miejsce podczas tamtych mistrzostw zdobył, wówczas Grek, obecnie Holender, Antonie Paterakis, który zamurował również rywalizację na kolejnych dwóch edycjach, wygrywając w Madrycie oraz Kopenhadze. Na tym jednak dominacja (już) Holendra się zakończyła, kiedy to do gry wszedł nowy boss - Teodor Zajder. Nasz młody rodak po pierwszych dwóch, raczej cichych rundach w Pampelunie, nie pozostawił złudzeń w finale i bez problemów wygrał rywalizację, czego powtórki spodziewamy się również za tydzień.

Ostatnie lata w europejskiej rywalizacji w 2x2x2 stoją pod znakiem absolutnej dominacji Teodora. Młody Gdańszczanin rywalizuje sam ze sobą o kolejne rekordy, poprawiając własne wyniki o ułamki sekund. Nic więc dziwnego, że jego doskonała forma przekłada się bezpośrednio na przewidwania naszych modeli. Na 10000 symulacji, "Teoś" wygrał w 37% z nich, co czyni go najmocniejszym faworytem do zwycięstwa. Kolejny zawodnik, Szwed Emanuel Schelin szans na zwycięstwo ma ponad dwukrotnie mniej, bo "zaledwie" 15%. Reszta stawki jest już bardzo wyrównana, co utwierdza nas w przekonaniu, że rywalizacja o medale będzie bardzo zacięta - w końcu tutaj liczą się ułamki sekund, a kolejność miejsc często rozstrzygana jest wg drugiego kryterium, a więc lepszego "besta".
Wszystko wskazuje na to, że oprócz Teodora w finale "dwójki" znajdzie się trzech lub czterech Polaków. Nasze modele wskazują, że Antoni Stojek (44% szans na finał), Olaf Kuźmiński (43%), oraz Tymon Kolasiński (37%) powinni wywalczyć awans do najlepszej czternastki. Duże szanse na finał ma również Igor Gładysz - według predykcji sklasyfikowany na 15. miejscu, ale z 27% szans na awans. Igorowi oczywiście życzymy pokonania statystyki i wejścia do grona najlepszych "dwójkowiczów" w Europie.
Prawdopodobny zwycięzca: T. Zajder (36%)
Prawdopodobny skład podium: T. Zajder (58%), Vishne (37%), Schelin (33%)
Prawdopodobny skład finału: T. Zajder (80%), Vishne (75%), Paterakis (68%), Schelin (65%), Tsvetkov (65%), Tully (65%), Tarasenko (61%), Ibañez (61%), Stojek (44%), Kuźmiński (43%), Alonso (42%), Kolasiński (37%), Burns (33%), Wieringa (33%)
Przy czasach w granicach 1-2 sekund, każda setna się liczy, a więc rywalizacja będzie iście "na żyletki". Według naszych predykcji, do złotego medalu będzie potrzebna średnia w granicah 1.00-1.34, do podium 1.19-1.52, a na finał potrzebne będzie około 1.48-1.65.

Pierwsza runda 2x2x2 w Arnhem rozpocznie się w piątek, o godzinie 14:20. Druga runda odbędzie się dzień później, w sobotę o godzine 13:35, a wielki finał zaplanowany jest na 19:05 tego samego dnia. Wtedy też poznamy nowych najlepszych zawodników 2x2x2, choć mamy nadzieję, że nowy Mistrz będzie tym starym - mocno ściskamy kciuki za kolejny doskonały występ Teodora Zajdera w jego koronnej konkurencji!
[10000 symulacji, stan bazy danych WCA 30.06.2026]